Zdjęcia są częścią protokołu, nie oddzielnymi plikami
Inspekcja sanitarna pyta o dokumentację fotograficzną z ostatniej interwencji. Menedżer otwiera protokół i wszystkie zdjęcia są tam — z opisami, ułożone, w kontekście interwencji. Zdjęcia do protokołu dodawane są bezpośrednio podczas wypełniania i pozostają jego nierozerwalną częścią. Gdy ktokolwiek później otworzy protokół — w aplikacji lub w PDF — zdjęcia są dokładnie tam, gdzie powinny być.
Do każdego zdjęcia dodajesz kontekst, który wytrzyma każdą kontrolę
Technik fotografuje uszkodzony próg i od razu na miejscu pisze, co zdjęcie pokazuje i gdzie dokładnie znajduje się problem. Opis wyświetla się bezpośrednio pod fotografią w PDF protokołu. Gdy klient lub inspektor otwiera dokument po kilku miesiącach, widzi nie tylko obraz, ale i jego wyjaśnienie — bez konieczności kontaktowania technika ani szukania w notatkach.
Uchybienia klasyfikujesz w trzech kategoriach — każda z własnymi zdjęciami
Otwory w drzwiach to uchybienie budowlane. Brakująca dokumentacja to organizacyjne. Zabrudzenie za regałami to higieniczne. Każda kategoria w protokole jest oceniana osobno i ma własną dokumentację fotograficzną z opisami. W PDF klient dokładnie widzi, co wchodzi w zakres jego odpowiedzialności — z dowodem wizualnym przy każdym typie.
Kolejność zdjęć ustalasz Ty — przeciąganiem na telefonie i na komputerze
Chcesz ułożyć zdjęcia według przebiegu interwencji, według ważności lub według pomieszczeń. Przestawiasz je przeciąganiem do żądanej kolejności i dokładnie tak pojawią się we wygenerowanym PDF — z opisami i z rozróżnieniem orientacji, żeby zdjęcia pionowe i poziome wyglądały dobrze.
Bez zasięgu fotografujesz tak samo — wysyłka nastąpi automatycznie później
Piwnice, magazyny podziemne, hale produkcyjne — bez zasięgu. Zdjęcia zapisują się bezpośrednio w urządzeniu i pozostają częścią niedokończonego protokołu. Po połączeniu z internetem wysyłają się automatycznie. Jeśli wgrywanie się nie powiedzie, aplikacja spróbuje ponownie. Cały tryb offline działa kompletnie — łącznie ze zdjęciami, podpisami i wszystkimi danymi w protokole.
Zdjęcia optymalizują się automatycznie — bez ustawień i bez utraty jakości
Każde zdjęcie po wgraniu automatycznie się zmniejsza i konwertuje do oszczędnego formatu. Efektem jest szybsze ładowanie protokołów i mniejsze pliki PDF. Wszystko odbywa się w tle. A przed usunięciem zdjęcia aplikacja zawsze pyta — przypadkowe dotknięcie nic nie usunie.